porozumienie bez przemocy

I znowu to samo. Coś poszło nie tak, dziki wrzask, nie, nie wiem, nie będę. Pobiegła przed siebie, w jednym bucie, bez koszulki, z widelcem w dłoni. Trzasnęła ręką w fotel, rzuciła się na ziemię, łóżko, materac, przywaliła głową w drzwi, chyba przypadkiem. 18 miesięcy tłustych a teraz… witamy w prawdziwym życiu. Klamka zapadła, dziecko dojrzewa.

Read more